W dniach 23-25 czerwca 2009 przeprowadzone zostały w Firmie manewry strażackie – ewakuacja ludzi, zwierząt i mienia.
Działania przebiegały wzorowo:
- żaden z pracowników nie ucierpiał,
- większych strat w sprzęcie nie stwierdzono (Łukaszowi W. zniknęła puszka z napojem, Janusz R. poskarżył się na brak zapalniczki)
- proces rozładowania napięcia psychicznego w kontakcie z osobami zagrożonymi zrealizowany został w 100%,
- nikt nie spanikował, więc użycie przemocy fizycznej nie było konieczne.
Jednakże należy popracować jeszcze nad ewakuacją zwierząt, gdyż w przypadku realnego zagrożenia jaszczurka od grafików oraz świnka z IT (skarbonka) byłyby tylko wspomnieniem.
Sama ewakuacja z hali (open-space) została przeprowadzona na najwyższym poziomie. Kolega Bąk, który został wyznaczony w ostatniej chwili do zawiadomienia pracowników o pożarze, wywiązał się ze swojej roli niesamowicie sumiennie – rozwiał nasze wszystkie wątpliwości swoją determinacją, intonacją głosu oraz niebanalną gestykulacją. W tej chwili każdy z nas wiedział, że to nie przelewki : ) Wszyscy posłusznie ruszyli w stronę wyjścia ewakuacyjnego. Jeszcze tylko szybkie upewnienie się, czy na open-space (strona IT) nie pozostał nikt (toalety, pokój techników i kuchnia również zostały sprawdzone : ), kto o własnych siłach nie mógł wyjść i można było spokojnie skorzystać ze schodów w tylnej części hali. Na parkingu powitali nas nieustraszeni strażacy. Uwijali się jak w ukropie – wszyscy byliśmy pod wrażeniem. Z okien trzeciego piętra machali do nas koledzy i koleżanki uwięzieni przez szalejące płomienie na korytarzu. Na szczęście nie trzeba było długo czekać na ich ewakuację, dzięki bardzo sprawnej akcji straży pożarnej. Po 30 minutach na szczęście pożar został stłumiony i mogliśmy wrócić do dalszej sumiennej pracy.
Jestem zdania, iż przeprowadzenie szkolenia z udzielania pierwszej pomocy podczas takiej akcji lub chociaż zapoznanie się z zestawem chwytów i technik ewakuacji osób byłoby ciekawym i pożytecznym doświadczeniem, które każdy z nas mógłby w chwili zagrożenia wykorzystać.”

