|
|
cheerli ;-) @ 4 wrz 2009 - 12:10 #
Kategorycznie dementuje że moja wizyta na treningu sprowadzić się miała do roli widza. Nie moja wina że Panowie z braku sił skończyli 40 minut wcześniej, udając że to niby przez światło słabe
anty-siatkarz :) @ 4 wrz 2009 - 12:15 #
hehe…no coś w tym jest…
malina @ 4 wrz 2009 - 12:33 #
chcialbym podziekowac za wyroznienie, jednakze bez wspanialej gry calej druzyny, nie udaloby sie osiagnac tego, co osiagnelismy do nastepnego Firefox, przychodz wczesniej, a nie jak juz jestesmy wypompowani i spoceni
cheerli ;-) @ 4 wrz 2009 - 13:09 #
też byłam spocona po moich piłeczkach
3city @ 4 wrz 2009 - 13:25 #
mecz był pięciosetowy i wyczerpujący, tak więc mieliśmy prawo lekko się zmęczyć :]
anty-siatkarz :) @ 4 wrz 2009 - 13:34 #
no fakt, bardziej się zmęczyliśmy niż polacy z francuzami Odpowiedz
|
|