
Kolejny trening za nami. Tym razem na boisku spotkało się 6 siatkarzy, którzy jak dotąd nie opuścili żadnego spotkania. Drużyna w składzie: Marcin, Roj, Michał Maliński oraz Przemek Woźniak, można powiedzieć że zdeklasowała rywala, wygrywając z nim 3:0. Jednak by mieć jasny pogląd na sytuację, należy dodać że 1 i 3 set był wygrany minimalnie. Wspomniana wyżej trójka zachowywała zimną krew w końcówkach i popełniła mniej błędów. Szczególne uznanie dla Przemka, który raz po raz wysyłał za siatkę nie przyjemne skróty, które wymuszały na przeciwniku oddanie piłki za darmo.
Na wyróżnienie również zasłużył na pewno Michał Maliński, który ponownie pokazał, że umie zrobić pożytek ze swojego wzrostu i raz po raz blokował ataki przeciwników. Michała i Przemka świetnie uzupełniał Marcin, który wyłapywał piłki w obronie i co chwila, kąśliwym atakiem zamęczał rywala.
Jednak rywale nie chcieli dać się położyć na łopatki, więc po przegranej 3:0, żądni rewanżu poprosili o rozegranie kolejnego meczu. Tym razem, większa koncentracja i dbałość o każdą akcję przyniosła skutek. Wojtek Bachta, Kuba Garbiec i Michał Mszyca objęli prowadzenie w setach 2:0. W kolejnym secie jednak nastąpiło przebudzenie w zespole zwycięzców pierwszego starcia, i w decydującej fazie okazali się lepsi. Wynik spotkania 4:2.
Brawo Panowie!