W dniu wczorajszym odbył się trening siatkarzy i… siatkarki Pressit-Up. Po raz pierwszy dołączyła do nas Kasia K, która okazała się niezłą Kosą na siatce, ścinając bezpańskie piłki …. aż miło. Wielką tajemnicą pozostał nietypowy strój w jakim wczoraj wystąpiła. Być może to uśpiło czujność rywali, którzy przegrali spotkanie 1:3. W zespole zwycięzców świetnie sobie radzili: Olek Wyszyński oraz Michał Maliński, którzy kąśliwymi zagraniami drażnili kolegów z pracy.
Również Przemek Woźniak nie dawał spokoju przeciwnikowi, posyłając piłkę z zagrywki tuż za siatkę. Nietypowy styl w jakim Przemek wykonuje swoją zagrywkę zasłużył na własny przydomek. Ponieważ określenie Rittberger jest już zajęte, może styl ten określimy jako zagrywka „na czarny dołek”?
W czasie wtorkowego spotkania udało rozegrać się dwa mecze. Pierwszy treningowy zakończony wynikiem 3:0 oraz mecz w pełnych składach zakończony rezultatem 3:1. W skład zwycięskiej drużyny wchodzili: Kasia „Kosa” Kosowska, Michał „Malina” Maliński, Wojtek Bachta, Przemek Woźniak i Olek Wyszyński. W pokonanej drużynie wyróżniał się Michał Mszyca, który nie dawał za wygraną nawet w najtrudniejszej sytuacji, próbując wygarnąć piłkę która wydawała się już nie do podbicia. Cały zespół walczył ambitnie do końca o czym świadczą wyrównane wyniki w większości rozegranych wczoraj setów.
Brawo Panie i Panowie!