Kategoria: (Pressiton Polska) Autor: Sofi Data: 28 wrz 2009

Cannon FodderDzień 27 września 2009 roku, będzie długo pamiętany przez jednego z pracowników Pressiton Polska Michała Malińskiego – kapitana częstochowskiej drużyny paintballowej Cannon Fodder Częstochowa (ang. mięso armatnie). Tego dnia została rozegrana ostatnia runda Turnieju Drużyn Leśnych konferencji południowej. Z wielką satysfakcją pragnę przekazać informację, iż drużyna CFC zajęła w tym turnieju drugie miejsce i w klasyfikacji ogólnej umocniła się na drugiej pozycji!

Gratulujemy!

“Początki naszego malowania sięgają marca 2007 r, kiedy to po raz pierwszy zasmakowaliśmy zapachu i „bólu” farby. Wraz z dwójką znajomych postanowiliśmy założyć nieformalną drużynę, zrzeszającą graczy paintballa, którzy są chętni do systematycznej gry.  Generalnie od dwóch lat w miarę regularnie grywaliśmy na polu Centrum Działań Taktycznych Forest Camp – opuszczonym ośrodek harcerski w Zaborzu. Naszym motto jest gra zespołowa i gra fair. Preferujemy klimaty leśne (woodsball), aczkolwiek w tym sezonie część graczy wyraziła chęć by zacząć grać również na turniejach speedballowych (speedball – odmiana paintballu, gdzie zamiast przeszkód, ustawiane są dmuchane balony).

Przez pierwszy rok istnienia drużyny, skupialiśmy się raczej na zorganizowaniu graczy, którzy mieliby ochotę na regularną grę i ewentualne wyjazdy na pozostałe śląskie pola. Z perspektywy czasu muszę powiedzieć, iż selekcja graczy to naprawdę ciężki kawałek chleba. Trzeba odstawić na bok wszelkie przyjaźnie i animozje – dobro drużyny na pierwszym miejscu. Dopiero w drugim etapie rekrutacji można odrzucić osoby, które mimo posiadanych kwalifikacji nie pasują charakterem do drużyny. W chwili obecnej drużyna CFC posiada 11 aktywnych graczy, którzy stawiają się praktycznie w komplecie na każdym turnieju i dają z siebie wszystko. Celem na sezon 2009 miał być start w Turnieju Drużyn Leśnych, poznanie graczy, drużyn, pól do gry. Nie spodziewaliśmy się, że uda nam się zająć tak wysokie miejsce w klasyfikacji generalnej (2 miejsce na 24 drużyny), co da nam możliwość zagrania na Finale Turnieju Drużyn Leśnych w Warszawie. Jest to dla nas niesamowite wyróżnienie i wynagrodzenie za trud włożony w rozwój i zgranie drużyny.

Nie spodziewaliśmy się, iż zajęcie miejsc, nie zawsze w czołówce rozgrywek, może nam tak wiele dać. Pierwszy nasz kontakt z drużynami grającymi, nierzadko od kilu sezonów razem można określić jako demotywujący – zajęliśmy 10 miejsce na 11 ekip (mimo, że nasza przewagą była znajomość pola gry).  Na kolejnych turniejach szło nam coraz lepiej – zajmowaliśmy miejsce 3, 8 i 6. W ostatnim turnieju udało nam się zająć 2 miejsce, co było dla nas wielkim zaskoczeniem. Dzięki temu zostaliśmy drugą ekipą paintballową na śląsku, zaraz za grupą Jarheads. Dzięki grze z najlepszymi ekipami na śląsku zdobyliśmy bardzo dużo doświadczenia, poznaliśmy graczy, pola na których, możliwe będą rozgrywane kolejne turnieje oraz scaliliśmy znajomości w drużynie. Paintball nadzwyczaj szybko powoduje zawiązanie „nici” porozumienia pomiędzy graczami, jest to sport drużynowy, więc „troszczenie” się o współgracza z drużyny przychodzi automatycznie – gdy on zostanie „zdjęty”, ja zostanę odsłonięty na ataki przeciwników.

Od siebie dodam jeszcze, że pomimo, kontuzji w postaci siniaków, jakie pozostają po grze, jest to naprawdę ciekawy sposób na spędzenie wolnego czasu i odreagowanie stresu tygodnia pracy. Polecam każdemu, kto nie boi się dużej dawki adrenaliny i ma ochotę pobiegać, poskradać się lub chociaż postrzelać.

WoodsballNa koniec chciałbym podziękować Piotrowi Forkasiewiczowi za odświeżenie naszego loga, które w chwili obecnej jest jednym z najlepiej zaprojektowanych i ciekawych, a z czasem wraz z kolegami z drużyny, postaramy się żeby i rozpoznawalnym logiem wśród drużyn paintballowych” - Michał „Malina” Maliński.





Kategoria: (Pressiton Polska) Autor: Sofi Data: 23 wrz 2009

Piękno siatkówkiW dniu wczorajszym odbył się trening siatkarzy i… siatkarki Pressit-Up. Po raz pierwszy dołączyła do nas Kasia K, która okazała się niezłą Kosą na siatce, ścinając bezpańskie piłki …. aż miło. Wielką tajemnicą pozostał nietypowy strój w jakim wczoraj wystąpiła. Być może to uśpiło czujność  rywali, którzy przegrali spotkanie 1:3. W zespole zwycięzców świetnie sobie radzili: Olek Wyszyński oraz Michał Maliński, którzy kąśliwymi zagraniami drażnili kolegów z pracy.
Również Przemek Woźniak nie dawał spokoju przeciwnikowi, posyłając piłkę z zagrywki tuż za siatkę. Nietypowy styl w jakim Przemek wykonuje swoją zagrywkę zasłużył na własny przydomek. Ponieważ określenie Rittberger jest już zajęte, może styl ten określimy jako zagrywka „na czarny dołek”?

W czasie wtorkowego spotkania udało rozegrać się dwa mecze. Pierwszy treningowy zakończony wynikiem 3:0 oraz mecz w pełnych składach zakończony rezultatem 3:1. W skład zwycięskiej drużyny wchodzili: Kasia „Kosa” Kosowska, Michał „Malina” Maliński, Wojtek Bachta, Przemek Woźniak i Olek Wyszyński. W pokonanej drużynie wyróżniał się Michał Mszyca, który nie dawał za wygraną nawet w najtrudniejszej sytuacji, próbując wygarnąć piłkę która wydawała się już nie do podbicia. Cały zespół walczył ambitnie do końca o czym świadczą wyrównane wyniki w większości rozegranych wczoraj setów.

Brawo Panie i Panowie!





Kategoria: (Pressiton Polska) Autor: Wojciech Bachta Data: 14 wrz 2009

Niestety wszystko ma kiedyś swój koniec. Również kariera z Pressiton kiedyś musi się skończyć. Tak się stało z Mateuszem Grzesiakiem i Grześkiem Bąkiem. Obaj po dość długiej przygodzie z naszą firmą postanowili poszukać nowych wyzwań. Obaj planują podbić nowe miasta. Życzymy powodzenia i trafienia na równie fajnych ludzi jak w Częstochowie!

Mamy nadzieję, że zawsze będą pamiętać o Pressiton’ie, szczególnie o ludziach, z którymi tak fantastycznie współpracowali. Myślę, że będą również odwiedzać systematycznie naszego bloga.

W miniony piątek odbyło się małe pożegnanie chłopaków, a oto kilka bardziej lub mniej oficjalnych zdjęć z tego wydarzenia:





Kategoria: (Pressiton Polska) Autor: Wojciech Bachta Data: 14 wrz 2009

Walka na siatceNiespodziewany przebieg miało czwartkowe spotkanie siatkarzy Pressit-Up. Prawdopodobnie zainspirowani grą biało-czerownych reprezentantów w siatkówce, na trening zjawiła się liczna grupa chętnych do walki zawodników. 11 mężczyzn i 1 kobieta to przełom w historii naszych spotkań. Nasz rodzynek czynnie uczestniczył w grze, zaskakując poziomem swojej gry nie jednego mężczyznę na sali.

Równie niespodziewanym wynikiem zakończył się czwartkowy mecz. Po początkowych problemach z rozwieszeniem siatki i rozgrzewce z piłką…do footballu amerykańskiego, zawodnicy wzięli się do gry. Wynik 6 do 0 w setach to prawdziwy pogrom w Skrawku nieba. Mimo że składy wydawały się być równe to jednak w decydujących momentach setów zwycięzcy odskakiwali na kilka punktów. Wygrała drużyna która miała zdecydowaną przewagę wzrostu i popełniła mniej własnych błędów. Myślę, że przegrana jeszcze bardziej zmotywuje pracowników do gry i niesieni sukcesem siatkarzy, nawiążą wyrównaną walkę przy najbliższej okazji, a ta już jutro!

W końcu nie wypada by w Częstochowie odbywały się jednostronne widowiska siatkarskie. W końcu to tu tutejszy AZS wpłynął na siatkarką karierę mistrzów europy 2009: Gruszka, Bąkiewicz, Gacek, Nowakowski, Ignaczak, Bartman, Woicki.





Kategoria: (Pressiton Polska) Autor: Wojciech Bachta Data: 4 wrz 2009

Walka na siatceWczoraj odbył się drugi trening siatkarzy z naszej firmy. Jak się okazało poczynili oni wielki postęp od wtorku ; ) Czwartkowy mecz stał na wysokim poziomie i ponownie nie obeszło się bez tie-break’u. Wcześniejsze sety były wygrywane na przemian. Tym razem jednak ostatnia partia była mniej wyrównana i zakończyła się wynikiem 15:10. Zwycięzcy w składzie: Adam, Michał, Kuba i Przemek odskoczyli na początku piątego seta i nie oddali wypracowanej przewagi aż do końca meczu. Mimo iż chłopaki walczyli ambitnie(Mateusz, Tomasz, Wojtek i Marcin) to musieli uznać wyższość rywali.

Wśród zawodników należy wyróżnić za wczorajszy mecz Michała, który niepodzielnie królował na siatce niszcząc w zalążku nadzieje przeciwnika swoimi skutecznymi blokami.

Cieszy postęp w jakości gry, długie wymiany i walka o każdą piłkę, jeśli zachowa się taka tendencja wzrostowa, to siatkarze PressitUp mogą jeszcze nas zaskoczyć.

Ciekawostki z wczorajszego treningu:

-oficjalny siatkarski debiut zaliczył wczoraj Mikołaj, trzyletni fighter, stając się tym sposobem najmłodszym zawodnikiem drużyny Pressiton.

- na naszym treningu pojawiła się pierwsza kobieta, tym razem jeszcze biernie, w roli cheerleader ale jesteśmy przekonani że następnym razem upiększy naszą grę, dając przykład innym kobietom z naszej company, iż warto.

Pozdrawiam





Kategoria: (Pressiton Polska) Autor: Marta Zadrosz Data: 27 sie 2009

Mowa ciałaAby dobrze wypaść na spotkaniu, nie tylko biznesowym, oprócz wiedzy przekazywanej słownie, powinniśmy również poznać wiedzę na temat mowy ciała. Chodzi przede wszystkim o pierwsze wrażenie bo w sumie mamy dziesięć sekund, zanim nasz rozmówca zadecyduje, czy nas polubił czy nie.

Najważniejsze są gesty i ich interpretacja.

Uśmiech.

Szczery, ciepły – może być dobrym początkiem rozmowy. Symbolizuje człowieka otwartego i kontaktowego

Kontakt wzrokowy:

  • Patrzenie prosto w oczy – oznacza szczerość i prawdomówność. Nie patrzmy na swego partnera biznesowego uparcie przez cały czas – może on poczuć się niekomfortowo, może to również być odczytane jako niechęć do niego samego.

  • Unikanie kontaktu wzrokowego czy patrzenie w bok oznaczać będzie nierzetelność czy zakłopotanie

  • Wzrok rozbiegany świadczy o lekceważeniu lub niechęci do pracodawcy

Gesty
Ważne jest żeby nie przesadzać, czyli nie powtarzać pewnych gestów zbyt długo, bo mogą one być źle poczytane.

  • Zakładanie rąk – oznacza postawę defensywną, zamkniętą na drugą osobę.

  • Kiwanie głową dla poparcia lub zaprzeczenia – ten gest wzmocni naszą odpowiedź.

  • Stukanie palcami o kolano czy biurko – oznacza nerwowość lub fałsz tego , co mówimy.

  • Zaciskanie pięści – oznacza postawę zamkniętą, waleczną, nie skorą do negocjacji.

Mimika twarzy

  • Ściąganie brwi i zaciskanie ust - świadczyć będzie o naszym niezadowoleniu (np. z jakiegoś pytania zadanego nam przez partnera biznesowego) czy wręcz złości.

  • Podnoszenie brwi i otwieranie szeroko ust – symbolizuje człowieka bardzo czymś zdziwionego

Pozycja ciała

  • Zwrócenie ciała w kierunku rozmówcy – pokazujemy w ten sposób, że interesuje nas to, co ma do powiedzenia.

  • Unoszenie ramion- interpretujemy jako zwątpienie.

  • Krzyżowanie rąk i nóg – chcemy w ten sposób powiedzieć „Boję się”. Lepiej siedzieć z nogami złączonymi. Kobieta ubrana w spódnicę powinna te nogi lekko ułożyć w bok, ze zrozumiałych względów.

  • Sylwetka pochylona do przodu ze skrzyżowanymi ramionami – komunikuje zwątpienie i nieufność.

  • Sylwetka pochylona do tyłu ze skrzyżowanymi ramionami – świadczy o nadmiernej pewności siebie.


Dotyk i kontakt fizyczny

  • Uścisk dłoni – (bardzo ważny) – podajemy całą dłoń, zdecydowanie i ściskamy w taki sam sposób.

  • Wyciągnięcie ręki powoli, uścisk delikatny, tylko palcami – uważam za nieszczery, a osoba taka za zamkniętą w sobie, niechętną do rozmowy, bojącą się czegoś.

Spotkanie biznesowe to specyficzna sytuacja. Gestów można w niej używać również na zasadzie blefu, aby na przykład wprowadzić partnera negocjacji w błąd. Kto opanował lepiej język gestów ma dużą przewagę nad swym partnerem biznesowym; lepiej może poprowadzić negocjacje czy przeprowadzić ważną dla siebie transakcję. Nie jest to uważane za coś negatywnego.

A Wy jakie macie zdanie na ten temat?
Przydała Wam się kiedyś wiedza z zakresu mowy ciała?





Kategoria: (Pressiton Polska) Autor: Wojciech Bachta Data: 24 sie 2009

Kasia skąpana w promykach słońca

I kolejny tydzień minął w mgnieniu oka. Ledwo się człowiek odpowiednio nastawił do ciężkiej pracy po długim weekendzie, a tu nadszedł kolejny wolny czas. W ubiegłym tygodniu odbyła się bardzo ważna impreza z punktu widzenia całej naszej firmy.

W minioną środę mieliśmy przyjemność uczestniczyć w konferencji pracowniczej. Poznaliśmy nasze wspólne sukcesy oraz ambitne plany, jakie sobie stawiamy na najbliższą przyszłość. Miała ona jednak nie tylko informacyjny charakter.

Miłym akcentem, a zarazem bardzo ważnym punktem konferencji było nagrodzenie wyróżniających się pracowników i wręczenie im nietypowych nagród. Nasz dział długo główkował nad znalezieniem odpowiednich nagród dla tych właśnie osób, mamy nadzieję, że się nam udało trafić w gusta wyróżnionych. Nie trudno było zauważyć firmowego fotografa, który zadbał by każdy uczestnik znalazł się w kadrze jego zabawki. Na dniach zdjęcia powinny ukazać się na Picasie lub gdzieś indziej w sieci. .

Nietrudno zgadnąć, pod jakim hasłem minął ostatni tydzień, zdecydowanie słowo klucz to konferencja.





Kategoria: (Pressiton Polska) Autor: Marta Zadrosz Data: 21 sie 2009

Pressiton Wednesday

W piękny, słoneczny, letni dzień, 19 sierpnia Anno Domini 2009 roku, w sali konferencyjnej na parterze naszej siedziby zebrali się licznie pracownicy Pressiton Polska….

Zamiar był szczególny i godny pochwały – przybliżyć obecną sytuację w firmie oraz pracę poszczególnych działów – ich sukcesy i cele na przyszłość. Jak się okazało, tematyka konferencji bardzo dobrze trafiła w aktualne nastroje uczestników, którzy uważnie słuchali i gorąco oklaskiwali poszczególne prezentacje i wystąpienia. Po przemówieniach nastąpiło wyróżnienie pracowników, którzy w ostatnim czasie zasłużyli się dla firmy w największym stopniu. Ukoronowaniem konferencji i przedłużeniem miłej atmosfery był wspólny lunch.

Reasumując. Atmosfera zdecydowanie wspierająca sprawny przebieg – uwaga i skupienie z nutką humoru. Prezentacje przygotowane perfekcyjnie z odrobiną „pójścia na żywioł”. A wszystko to okraszone dużą ilością pozytywnej energii i widocznego w każdym elemencie zaangażowania… czyli plan zrealizowany w 100 procentach.

Oczywiście podpytaliśmy o wrażenia naszych pracowników. Dla kontrastu tych, którzy z firma związani są od lat oraz tych, którzy są z nami najkrócej.

Kilka słów od zadomowionych w Pressiton najdłużej:

Olek Wyszyński: “Odkąd pracuję w naszej firmie, to już któraś taka konferencja. Za każdym razem są prowadzone coraz sprawniej, poza tym warunki do tego mamy dużo lepsze niż na początku.Zawsze czekam na moment kiedy głos zabiera ktoś z zarządu, bo można się dowiedzieć jaka jest całościowa strategia firmy i plany na kolejne lata. Miło jest słyszeć o postępach jakie robią poszczególne działy i jak nasza firma się rozwija. Przez te kilka lat widziałem jak się rozrastała i zmieniła się z małej mieszczącej się w ciasnych budynkach w dużą firmę mającą swoją siedzibę z prawdziwego zdarzenia z całym zapleczem technicznym (magazyn, produkcja stolarki).
Cała oprawa tego spotkania była profesjonalnie zorganizowana, miły zwłaszcza był finał w postaci spotkania przy stole.”

Kuba Garbiec: “Uważam, że tego typu konferencje są potrzebne. Sami pracownicy stają się mniej anonimowi, mają szanse poznać ważniejsze aspekty działalności swojej Firmy, oraz przejść tuż obok tej czy innej ważniejszej osoby – być może nawet porozmawiać z samym Prezesem.
Na III Konferencji jedni mówili rzeczowo , drudzy mówili bardzo krótko a  inni mówili, bo musieli. Nie mniej jednak dało się odczuć, że Pressiton , ma duży potencjał by jeszcze wiele wypracować oraz że MY jako pracownicy, mamy w sobie dość poczucia humoru by się śmiać z tego co jest , było … i będzie”

I dla przeciwwagi od najmłodszych sił Pressitonu:

Kamila Kuśmierczyk: „Bardzo się cieszę, że już w pierwszych dniach swojej pracy w PressitOn Polska miałam możliwość tak szczegółowego zapoznania się z profilem działalności wszystkich departamentów oraz przyjrzenia się zatrudnionym tam pracownikom. Uważam, że taka forma spotkania ma charakter nie tylko informacyjny. Motywuje do działania i mobilizuje, a poprzez wspólny posiłek i rozmowy kuluarowe integruje załogę Firmy.”

Dawid Jarecki: „Jestem pod wielkim wrażeniem cyklicznej konferencji PressItOn Polska, w tym z jaką fascynacją oraz zaangażowaniem managerowie opisywali swoje działy. Natomiast za największy plus uważam poczucie humoru prowadzących, które pozwoliło na doskonały kontakt z słuchaczami oraz wspólny posiłek na zakończenie.”

Zapraszamy do przeglądnięcia Galerii III Konferencji Pracowniczej Pressiton Polska -> kliknij tutaj





Kategoria: (Interclub, Long time ago) Autor: Sofi Data: 26 maj 2009

21-24.VIII.2008

Między 21 a 24 sierpnia mieliśmy okazję gościć dwójkę przedstawicieli z firmy Interclub z Ukrainy.

Byli to dyrektorzy – Nataliya Zvarych i Oleksiy Kryvosheya, którzy przez te kilka dni mieli dzięki licznym meetingom okazję zapoznać się z nasza firmą i specyfiką jej działalności. Jednym z przewodnich tematów był nowy system rezerwacyjny www.easytravel.com.ua, który już działa. Mogą się na nim rejestrować firmy i zamieszczać swoje oferty, póki co oczywiście bezpłatnie.

———————————————————————————–

Visitors from Ukraine

Between 21 and 24 August, we had the opportunity, in Poland, to host two directors – Nataliya Zvarych and Oleksiy Kryvosheya – from Interclub, our Ukrainian company.

During those few days they had numerous meetings with the opportunity to familiarize themselves with our company and the specific features of its activities. One of the guiding themes was www.easytravel.com.ua a new reservation system in which companies can register and place their bids.





Kategoria: (Long time ago, Polconstruct IE) Autor: Marta Zadrosz Data: 26 maj 2009

24.VIII.2008.

Nasza firma pełna jest nie tylko kibiców piłki nożnej, ale także czynnych jej miłośników. W Irlandii działa już od pewnego czasu FC Polconstruct, którego aspiracje ostatnio wzrosły i wraz z nowym sezonem rozgrywa mecze w ramach Medicus Ligi Polskiej w Dublinie.


Walczymy zażarcie o każdego gola FC Paraliż, Pędzącymi Krawęznikami czy IniemaMocni…. Wszystkie mecze odbywają się na sztucznych boiskach z profesjonalnymi sędziami w niedzielne popołudnia. Nowo zgłoszone zespoły zaczynaja przygodę z Ligą od najniższej klasy rozgrywkowej, ale nasza ekipa ma już oczywiście w planach awans do I ligi. 24 sierpnia zaczął się kolejny, czwarty już sezonz kolei…

———————————————————————————–

The new sports challenges


Our company is full of, not only football fans, but also lovers of playing the game.In Ireland, there has been for some time, PolConstruct FC, whose aspirations have recently increased and together with the new-season, have started playing games within the Medicus – Polish League in Dublin.

Our team fight fiercely for each goal with teams such as, FC Paralysis, Scurry Kerbstone or And There Is No Strong. All matches take place on artificial turf, with professional judges, every Sunday afternoon. The newly reported teams are beginning their adventure within the League from the lowest class, but our team has already adapted plans for promotion to the I league. August 24 began the next and fourth season …

team-pilkarski-z-nihao





Kategoria: (Long time ago, Pressiton Polska) Autor: Sofi Data: 20 maj 2009

04.II.2008.

Po serii wyczerpujących treningów i trudach budowania zespołu, wyruszyliśmy do stolicy pełni wiary w wygraną na turnieju…


Był to nasz pierwszy profesjonalny turniej piłki nożnej. Do Warszawy przyjechaliśmy w piątek wieczorem, a już w sobotę rano rozegraliśmy pierwszy mecz. Spotkań było sześć. W Mistrzostwach o zwycięstwo walczyło dwanaście zespołów, zajęliśmy ósme miejsce. Od początku rozgrywki miały bardzo emocjonujący i zacięty przebieg. Mecze rozgrywane były jednak w bardzo przyjacielskiej atmosferze. Już na wstępie rywalizacji wyłoniło się kilku faworytów rozgrywek. Nasi chłopcy są najlepsi:-)

—————————————————————————————————————————————————————————————————

Football Championship


After a series of comprehensive training, the hardships of building a team full of faith and with the will to win, we set out on a conquest to the capital. This was our first semi-professional football tournament . We went to Warsaw on Friday evening and on early Saturday morning we had the first game. There were twelve teams and six meetings … we took eighth place. From the beginning of the game it was very fierce and exciting, but the matches were played in a very friendly atmosphere. From the very outset there was some rivalry and game favourites.

Our boys were of course the best : – )

pilka-nozna-team1





Kategoria: (Long time ago, Pressiton Polska) Autor: Sofi Data: 20 maj 2009

04.II.2008.

Miały być narty i sanki, wyszło wiosennie ale i tak wszyscy świetnie się bawili!

impreza-integracyjna-2a3

Po raz kolejny ekipa naszych pracowników miała okazję do sprawdzenia się w wielu ekstremalnych sytuacjach – od strzelania z łuku po jazdę na quadach…Jest co wspominać do dziś!

————————————————————————————-

Integration event II.

We had planned skiing and sledge but as a result, spring ended the event.But we all had a great time! Once again, our team of employees had the opportunity to check out many extreme situations – from shooting to archery then riding quads …





Kategoria: (Long time ago, Pressiton Polska) Autor: Sofi Data: 19 maj 2009

12.VI.2007.

impreza-integracyjna-12Pierwsza firmowa impreza z cyklu aktywnie i ekstremalnie. Mnóstwo nowych przeżyć i jeszcze więcej zabawy…Niewiele osób miało wcześniej okazję spróbować wspinaczki czy przejścia tzw. mostu komandoskiego. Emocje gwarantowane! Pogoda była rewelacyjna, cały dzień na świeżym powietrzu i dodatkowo wieczorne tańce sprawiły, że rzeczywiście wypoczęliśmy!

—————————————————————————————————————————————————————————————————

Integration event.. for the first time.

impreza-integracyjna-1a1The first integration event, that is extreme and active.Lots of new experiences and even more fun … First of all, we had the opportunity to try climbing, so emotions were guaranteed! The weather was sensational, the whole day in the fresh air and additional evening dances brought us all back fully rested and full of new energy to work .